Blog pokerowy » 'Poker a szachy'


Poker a szachy

O tym, że wśród pokerzystów jest bardzo wielu szachistów, nie trzeba przypominać.

Nawet były mistrz świata w szachach Gary Kasparow w jednym z wywiadów dostrzegł, iż następuje duża migracja szachistów w kierunku rozgrywek pokerowych, natomiast w relacjach z wielkich turniejów pokerowych można rozpoznać wielu mistrzów szachowych. Biorąc udział w turniejach szachowych, widzę, że obok wystawianych do sprzedaży książek szachowych, znajdują się książki i żetony do pokera, a szachiści mają na sobie bluzy i t-shirty z logami pokerroomów. Czym to jest spowodowane ? Czy tylko tym, że gracze lubiący rywalizować na poziomie intelektualnym, zmieniają dyscyplinę na bardziej „opłacalną” , czy też jest między tymi grami jakieś większe podobieństwo, które pomaga im przenieść swoje doświadczenia z szachów na pokera i tam odnosić zwycięstwa ? Warto na to pytanie sobie odpowiedzieć, również w kwestii zamieszania w naszym kraju i zaliczenia pokera do gier hazardowych. Ponieważ znaczna część znanych mi szachistów, ze mną włącznie, wybierając pomiędzy grami cash a turniejami, zdecydowanie specjalizuje się w tym drugim, dlatego postaram się porównać partię szachową do turnieju pokerowego texas holdem. Postaram się zaakcentować najbardziej charakterystyczne elementy strategii w obu formach rozgrywek, zgodne z powszechnie obowiązującą teorią na ten temat. Będę używał języka możliwie najprostszego, aby artykuł był zrozumiały dla osób znających tylko jedną z tych dyscyplin sportowych, dlatego proszę mi wybaczyć pewne skróty myślowe.

1. CEL GRY

Nie da się zrozumieć porównań, bez poznania celu każdej z gier. W szachach gracze mają do dyspozycji 16 bierek ( 8 pionów i 8 figur ). Wykonują posunięcia przemiennie na szachownicy, a celem gry jest zbicie króla przeciwnika, a precyzyjniej takie jego zaatakowanie aby nie mógł uniknąć zbicia. Kończy to natychmiast partię. W każdej chwili gracze mogą jednak umówić się na remis jeżeli uznają, że szansa złapania króla przeciwnika jest mało prawdopodobna albo zbyt ryzykowna lub po prostu kiedy remis im obojgu odpowiada.

W pokerze gracz ma do dyspozycji 2 karty własne zakryte dla innych i 5 kart wspólnych na stole, które poznaje stopniowo przez 4 rundy licytacji. Jeżeli w wyniku podbić i przebić przynajmniej 2 graczy pozostanie w rozdaniu do końca, pulę wygrywa ten który wykorzystując 5 kart z 7 dostępnych pochwali się najwyższym układem. Na początku każdego turnieju pokerowego wszyscy gracze dostają równą ilość żetonów, a celem gry jest zabranie wszystkich żetonów swoich przeciwników. Jeżeli w grze pozostaje 10% zawodników zaczynają się nagrody pieniężne, które rosną im zawodnik później odpadnie. Jednak nagrody za czołowe miejsca są tak wysokie, że najbardziej opłacalną grą jest próba wygrania turnieju niż ostrożne przechodzenie coraz wyżej.

Podobnie jak w szachach zgoda na remis, tak i tutaj jest możliwa umowa na podział nagród w oparciu o pozostałe graczom żetony. Wymagana jest do tego pełna zgoda wszystkich pozostałych w grze graczy.

2. Bazy danych

Zarówno szachiści i pokerzyści mają zebrane informacje w swoich komputerach, książkach i notatnikach, w których zawarte są informacje na temat ich przeciwników jak i jak najlepiej rozpoczynać rozgrywkę.

Szachista przeważnie zabiera ze sobą na turniej notatki i książki w których ma opisane różne warianty pierwszych posunięć w partii. Nazywa się to „repertuarem debiutowym”. Dodatkowo ma bazę danych, czyli mega zbiór setek tysięcy partii , w której w oparciu o poprzednie rozgrywki, ma informacje na temat swoich przeciwników i jest w stanie ustalić najbardziej prawdopodobny początek partii. Wiedząc czego może się spodziewać, łatwiej mu się jest przygotować do partii.

Dla pokerzysty takim „repertuarem debiutowym” są tablice zawierające wskazówki z jakimi kartami najlepiej wchodzić do gry, w zależności od tego którzy są w kolejności w licytacji, jakie zagrania były przed nimi oraz ile mają żetonów on oraz przeciwnicy w stosunku do stawek wnoszonych „przymusowo” przez graczy przed rozdaniem kart. Jednak informacje te, w przeciwieństwie do początków partii szachowych, można zmieścić na jednej karcie A4. Zapisane niewielką czcionką i laminowane, służą jako pomoc dydaktyczna początkującym pokerzystom, grającym przed komputerem. Z czasem tak zapadają w pamięć, że nie ma potrzeby dalej mieć je koło siebie. Informacje o przeciwnikach pokerowych zapisywane są w dwóch formach. Pierwsza to zapiski w notesie z gier na żywo, lub przy nicku gracza w sieci , w której zapisuje się ogólne spostrzeżenia co do ich stylu gry , które mogą nam pomóc, gdy ponownie go spotkamy. Drugim rodzajem notatek , stanowiącym odpowiednik szachowej mega bazy danych , to statystyki jakie się tworzą przy nicku gracza w oparciu o jego rozgrywki w sieci. Gromadzą się one automatycznie przy wykorzystaniu specjalistycznego oprogramowania kiedy my z nim gramy lub go obserwujemy. Istnieje również możliwość zaimportowania danych zebranych przez innych graczy. Na podstawie tych danych istnieje możliwość ustalenia wskaźników charakteryzujących grę przeciwnika w wielu wielu sytuacjach, a sposób doboru wskaźników, ich interpretacja i użyteczność w czasie rozdania zależy od umiejętności i kreatywności gracza.

Jak więc widzimy komputeryzacja i związany z tym szybki sposób przepływu, gromadzenia i przetwarzania danych, odbił się w takim samym stopniu na szachach jak i na pokerze. Obydwie dyscypliny wprowadziły podobne zasady, związane z całkowitym zakazem korzystania z jakiejkolwiek pomocy naukowych podczas gry na żywo, oraz zakaz aby w internecie decyzje co do wykonania zagrań podejmował za nas komputer. Miejsca oferujące rozgrywkę w sieci w obu formach rozbudowały i rozbudowują swoje zabezpieczenia, aby wyłapywać wszelkie formy korzystania z niedozwolonych metod pomocy.

3. Etapy w obu rozgrywkach

Zadziwiająco zbieżne są etapy w obydwu rozgrywkach. W szachach dzieli się partię na a) debiut b) grę środkową c) końcówkę. Turniej pokerowy charakteryzuje się fazami a) początkową b) środkową c) końcową. Zarówno w szachach jak i turnieju pokerowym gracze wcale nie muszą dotrwać do ostatniego etapu i mogą zakończyć swoją rozgrywkę już w pierwszym etapie. Przechodzenie do kolejnego etapu rozgrywek, powoduje zmianę wartości elementów rozgrywki. Rzeczy ważne stają się błahe, drugorzędne, a rzeczy które wcześniej nisko ceniliśmy, zaczynają urastać do przechylającej szalę zwycięstwa wartości. Czym się te fazy charakteryzują i czy są to podobne elementy przedstawię poniżej

3a. Debiut czyli faza początkowa.

Początek partii szachowej ma zwykle spokojny przebieg. Gracze starają się wyprowadzić figury i pionki na dogodne pozycje, w możliwie najbardziej szybki i ekonomiczny sposób tzn. jedna figura jedno posunięcie. Figury pionki są ustawiane tak, aby opanowały lub kontrolowały centrum i przestrzeń, wywierały presje na przeciwnika oraz utrudniały analogiczne działania przeciwnikowi. W tej fazie partii najczęściej żadna ze stron nie jest w stanie uzyskać przewagi, która by uzasadniała atak na przeciwnika. Wprawdzie przywilej pierwszego posunięcia należy do biały, co zapewnia im szybszy rozwój i opanowanie centrum, jednak często jest to przewaga niewystarczająca, to podjęcia próby rozstrzygnięcia już w tej fazie.

Zdarzają się jednak szachiści lubiący ostry agresywny styl gry. Od samego początku podejmują próby zaatakowania przeciwnika, zanim ten zakończy rozwój figur i zabezpieczy króla. Podejmują działania zaczepne przed zakończeniem własnego rozwoju, licząc , że pozostałe figury w trakcie ataku włączą się do ataku z marszu. Bardzo często nie liczą wtedy posiadanych pionków, nisko je cenią. Gotowi są pozwolić przeciwnikowi na zabranie im pionków, a czas ten wykorzystują na jeszcze szybszy rozwój figur i atak. Mówi się wtedy, że takie otwarcie ma charakter gambitu. Ten styl gry, w związku ze wzrostem poziomu graczy, rzadko kiedy przynosi upragnione owoce. Wprawdzie trudno ten sposób gry uznać za niepoprawny, a zaskoczony atakiem przeciwnik, może popełnić błąd, jednak najczęściej kończy się to odbiciem niedostatecznie przygotowanego ataku i zachowaniem przewagi w pionkach, lub co gorsza kontratakiem na osłabionego, z niezakończonym rozwojem agresora i zadaniem mu poważnych strat.

W pokerze jak i w szachach. Początek turnieju charakteryzuje się również spokojną grą. Ilość żetonów w stosunku do stawek, jakie są ustalone na początku , najczęściej wystarcza na pozostanie w turnieju przez 100 okrążeń, pasując tylko karty. Gracze wchodzą do rozgrywki prawie wyłącznie z dobrymi dwoma układami, a i pod zobaczeniu wspólnych kart na stole, bardziej są skłonni uznać, iż ich bardzo dobry układ nie jest najlepszy i odpuścić sobie niewielką pulę, niż dla niej ryzykować bardzo dużą ilością własnych żetonów. Związane jest to z tym, że stawki w ciemno wnoszone przed rozgrywką, mają (podobnie jak pionki w szachach ) niewielką wartość w stosunku do posiadanych przez graczy żetonów i nie warto dla nich zbyt wiele ryzykować.

Analogicznie jak i w szachach, tak i tutaj są gracze, którzy preferują styl agresywny od samego początku. Wchodzą oni również z słabszymi układami do gry, poświęcając nie pionki szachowe ale żetony pokerowe , licząc, że jak trafią zaskakujący dla innych silny układ ( strit , trójka, kolor ) , to zgarną sporą pulę od gracza, który trafi np. dwie wysokie pary i nie będzie się spodziewał, że praktycznie ktoś może mieć lepszy układ. Gracze tacy często nie wiedząc, czy spadnie szczęśliwa piąta karta , blefują i liczą , że albo wyrzucą przeciwnika z rozdania albo szczęśliwie ich 30% szans na kolor lub strita się ziści. Gracze tacy albo na początku uzyskują dużą przewagę, w żetonach, którą wykorzystują na wywieranie presji na innych graczy w fazie środkowej, albo odpadają już we wczesnej fazie turnieju. Jakkolwiek również i ten styl nie można określić jako niepoprawny, jednak należy pamiętać iż na przeciwników reprezentujących wysoki poziom może on się nie sprawdzić, gdyż po skompletowaniu supersilnego układu, przeciwnik wycofa on się z rozdania widząc grożące niebezpieczeństwo.

Jak więc widzimy, turniej pokerowy i partię szachów, można w początkowym etapie, rozgrywać zarówno w sposób solidno- konserwatywny, jak romantyczno – agresywny. Jedni wolą grę na którą mają możliwie największą kontrolę inni szukają akcji i prowokują ostre sytuacje. Wszystko zależy od umiejętności i charakteru graczy. Co jest ciekawe, uważam, że styl gry szachisty, przenosi się na sposób rozgrywania turnieju pokerowego. Warto by sprawdzić, czy wnioski po przejrzeniu ostatnich partii szachowych, da nam informacje o jego stylu gry przy stole pokerowym ? Przypuszczam, że tak.

3b. Gra środkowa czyli faza środkowa

W partii szachowej , kiedy obie strony rozwinęły figury na dogodne pozycje, zajęły centrum i przestrzeń jak mogły, oraz zabezpieczyły króle, gra wchodzi w środkową fazę. Oznacza to, że żadna ze stron nie uzyskała wyraźnej przewagi, lub uzyskała niewystarczającą do zwycięstwa. Dalsza część gry charakteryzuje się manewrami i próbami podjęcia akcji zaczepnych w celu ogrania przeciwnika i uzyskania przewagi lub zwiększenia już posiadanej. Pionki, na które w debiucie nie zwracało się uwagi, tutaj zaczyna się dostrzegać. Ciągle stanowią one drugorzędną wartość, za aktywnością figur i opanowaniem przestrzeni i centrum, jednak z braku innej przewagi, to o nie toczy się rywalizacja. Atakuje się je figurami, naciska, rozbija swoimi pionkami. Wszystko to aby uczynić w pozycji rywala wyrwę, słabość lub uzyskać przewagę pionka. Zawsze coś. Jak to się nie uda, to może zaabsorbowanie przeciwnika na tym odcinku, spowoduje możliwość ataku na innym.

W pokerze fazę środkową turnieju zaczyna pojawienie się dodatkowej opłaty przed rozdaniem kart zwanej ante. O ile na początku turnieju tylko dwóch graczy wnosi stawki w ciemno rotacyjnie,które są co stopniowo podwyższane, to później dochodzi dodatkowa niewielka stawka od wszystkich graczy, która zwiększa pulę o drugie tyle. Podobnie jak w szachach pionki, tak w pokerze stawki w ciemno. We wcześniejszej fazie nie zwracaliśmy na nie uwagi, wręcz nie chciało nam się po nie schylać. Teraz z uwagi na ich wprowadzenie, trochę więcej możemy wygrać i bardziej to odczujemy, więc je dostrzegamy i zaczynają wzbudzać nasze zainteresowanie.. Dlatego gracze, o ile nie mają faktycznie dobrych kart na ręce starają się zagarnąć stawki w puli, podbijając i przebijając nie koniecznie z najsilniejszymi kartami. Co jakiś czas takie wzajemne akcje zaczepne, doprowadzają do powstawania większych pul, które trafiają do zwycięzcy rozdania. O ile na tym etapie, gracze dysponują żetonami pozwalającymi na pozostanie przy stole na 10 – 20 okrążeń, nie są jeszcze skłonni do desperackich kroków, jednak sytuacja wymusza na nich potrzebę akcji zaczepnych, z których jedna doprowadzi do podwojenia ich stanu posiadania.

Próby podjęcia akcji zaczepnych, w celu ogrania przeciwnika, oraz dostrzeżenie wartości pionków/stawek w ciemno to charakterystyka gry środkowej w partii szachowej i fazy środkowej turnieju pokerowym. Gracze którym udało się przejść fazę debiutu/początek turnieju i znaleźli się w grze środkowej partii/fazie środkowej turnieju będą próbowali na tym etapie przeprowadzać aktywne działania, aby sprowokować przeciwników do popełnienia błędu i uzyskać przewagę która zapewni im lepszą sytuacje w końcowej rozgrywce. Zatem pora przejść do ostatniego etapu rozgrywki.

3c. Końcówka czyli faza końcowa

Kiedy w partii szachowej, większość figur w wyniku wymiany ciosów zniknie z szachownicy, a te co pozostają nie są wstanie przeprowadzić matującego ataku na króla przeciwnika, przechodzimy to ostatniej fazy potocznie zwanej końcówką. Ta faza partii jest chyba „najnudniejsza” z wszystkich etapów. Brak tutaj miejsca na fantazyjne i kreatywne zagrania. Wszystko sprowadza się do przeprowadzenia czysto technicznych posunięć, opartych na opracowanej już teorii końcówek. Bardzo często mamy jeden plan gry, jedną drogę.. Aby rozgrywać ją poprawnie musimy znać bardzo dobrze niektóre charakterystyczne końcowe układy i wiedzieć jak się je wygrywa czy remisuje. „Pozycja Phildora”, „budowanie mostu”, „pola Przepiórki”, „zły róg” to nazwy za którymi kryją się najbardziej podstawowe pozycje, których znajomość jest nam niezbędna, aby prawidłowo rozgrywać tę fazę partii. Większość z nich trudno jest samodzielnie podczas partii prawidłowo ocenić i rozegrać przy szachownicy kiedy tyka zegar. Je po prostu trzeba znać! Brak tutaj możliwości, aby wykazać się swoim stylem i grać solidnie lub agresywnie, kombinacyjnie. W tej fazie partii dominuje prawie wyłącznie wiedza!

Zmienia się również charakter prowadzonej walki. Pamiętacie, jak w debiucie i grze środkowej nie interesowaliśmy się zbytnio pionkami? Teraz ich waga raptownie wzrasta, a to za sprawą zmiany charakteru gry. Ponieważ złapanie króla przeciwnika nie jest możliwe, zawodnicy dążą do uzyskania przewagi pionka na skrzydle i dopchaniu go na ostatnią linię i zamiany na najsilniejszą figurę jaką jest hetman i dopiero wtedy zamatowanie. Wcześniej taki rajd pionka nie był możliwy, z uwagi na zbyt dużą liczbę figur.

Drugą istotna zmianą jaka zachodzi, to charakter figur , a zwłaszcza króla. W debiucie i grze środkowej była to figura trzymana z tyłu, aby nie narazić jej na ataki. Stracić króla to przegrać partię. Jej zaangażowanie w grę zwiastowało jedynie kłopoty. Teraz staje się on figurą atakującą! Wychodzi on zza swoich pionków i rusza w kierunku centrum aby zaatakować pionki przeciwnika. Jego aktywna pozycja bardzo często zapewnia zwycięstwo jednej ze stron. Jak przebije się na tyły pionków przeciwnika, potrafi zrobić prawdziwe spustoszenie.

A jak to wygląda w pokerze? Jest omal identycznie! Kiedy w grze zostaje coraz mniej graczy przy stołach, stawki zwane „ciemnymi” szybciej przechodzą przez zawodników. Większość z nich jest tzw. shortstackami tzn. graczami którzy mają żetonów na niecałe 7 okrążeń lub mniej. Ten etap gry, pomimo zbliżania się wyłaniania zwycięzców, to podobnie jak w szachach, „najnudniejszy” etap z pozostałych! Brak w nim miejsca, na fantazyjne zagrania i blefy. Bardzo często zawodnicy mają do dyspozycji jedno zagranie i jest to albo zagranie „za wszystko”, albo spasowanie kart i to jeszcze przed zobaczeniem kart na stole! Do głosu dochodzi tutaj prawie wyłącznie wiedza. Tak jak szachiści mają „teorie końcówek” , tak pokerzyści mają „Independent Chip Model” w skrócie ICM. To nic innego, jak matematycznie wyliczone rozwiązanie ,kiedy opłaca się zagrać za wszystko a kiedy spasować, w zależności od ilości żetonów naszych i zawodników przy stole, stawek w ciemno, nagród itp. Podobnie jak w końcówkach szachowych, trzeba znać podstawowe pozycje, tak i w pokerze, trzeba wiedzieć kiedy zagranie za wszystko będzie zawsze dobre, a kiedy zawsze złe, aby umieć rozwiązywać bardziej złożone sytuacje.

Tak jak w szachach wzrosła nagle rola pionków, do których w debiucie i grze środkowej nie przywiązywaliśmy nadmiernej wagi, tak w pokerze wzrasta rola stawek w ciemno jakie są w stole. Teraz stały się one dla nas bardzo ważne, zwłaszcza, że będąc tzw. shortstackiem stanowiły one przynajmniej 1/5 naszych żetonów. Dlatego to już wokół nich zaczyna się zawiązywać główna walka, jeszcze przed kartami na stole.

Podobnie jak w szachach w końcówce zmieniła się rola króla i jego wartości bojowej, tak w pokerze w ostatniej fazie turnieju wzrasta rola niektórych układów kart. Najbardziej widać to,na przykładzie otrzymania pary niższej od ósemek. Rozgrywanie takiej pary w środkowej i często i wczesnej fazie turnieju zwiastowało tylko kłopoty. Bardzo często gracz musiał sporo włożyć do puli aby zobaczyć trzy karty na stole. Jeżeli nie trafiał układu „trójki” musiał najczęściej wycofywać się z rozdania , gdyż każda wyższa karta od jego pary stanowiła zagrożenie. Teoria uznawała takie zagrania za nieopłacalne. Tym razem jednak takie pary zyskują na wadze i bardzo często zobaczenia w swoich kartach niskiej pary, w pełni uprawnia zawodnika do agresywnego zagrania „za wszystko”, w celu wygrania bez gry wspomnianych wyżej stawek w ciemno! Stają się ręką atakującą ! Podobnie sprawa się ma z innymi kartami, które w środkowej i początkowej fazie turnieju należało pasować, tak w końcowej fazie służyły jak w pełni uprawniona ręka do agresywnego podbicia za wszystko i zgarnięcia puli w stole. Chodzi tutaj o Asa w towarzystwie średniej lub niskiej karty, średnich kart koło siebie jak siódemka i ósemka, oraz wysokiej karty i niskiej w tym samym kolorze.

Turnieje pokerowe texas holdem są bez wątpienia młodą dyscypliną sportową, w porównaniu do szachów. Jednakże ich podobieństwo trudno przeoczyć. Teoria rozgrywania turnieju pokerowego, rozwija się bardzo podobnie jak teoria rozgrywania partii szachowej. Obie zawierają wiele elementów wspólnych. Być może dlatego dochodzi tak często do migracji szachistów do rozgrywek pokerowych. Zrozumienie skomplikowanych niuansów strategii i zmiany wartości poszczególnych elementów w zależności od sytuacji, jest im bardzo dobrze znana z rozgrywek szachowych i nie muszą wkładać tyle samo wysiłku w ich zrozumienie i zapamiętanie co nowicjusz! W obydwu rozgrywkach trzeba mieć pamięć,umiejętności analitycznego myślenia i podejmować najlepsze decyzje. Występowanie elementu losowości w pokerze, stanowi jego integralną część i to właśnie dzięki niej , ta gra ma taki charakter jaki ma. Utrudnia to poważnie grę niedoświadczonym zawodnikom, którzy nie potrafią właściwie ocenić wartości swoich zagrań, co w długim okresie czasu przyczynia się do ich porażek. Faworyzuje za to silnych zawodników, którzy potrafią prawidłowo ocenić swoją grę i nie wiążą bezpośrednio z rezultatem rozdania. Wprowadzenie w pokerze układania kart przed rozgrywką lub zasady, że lepsza ręka się utrzymuje zabiłoby cały charakter tej gry, doprowadziłoby to do całkowitej rewizji teorii jej rozgrywania i uczyniło ją zupełnie inną niż jej teraz. Skutki takiego działania można porównać z rezygnacją ze „spalonego” w piłce nożnej lub , że w szachach „pat” to nie remis, ale wygrana silniejszego.

Kiedy wreszcie tak bardzo podobne do siebie charakterem gry jak szachy i poker texas holdem doczekają się równego traktowania? No i wreszcie kiedy politycy właściwie potraktują pokera jako rozgrywkę intelektualną i dyscyplinę sportową, która mimo bardzo krótkiej historii ma już bardzo bogatą tradycję rozgrywek oraz rozbudowaną literaturę oraz chyba największą grono uprawiających ją ludzi. Kiedy przestaną narzucać niemożliwe do spełnienia wymogi w jakich mają się odbywać turnieje pokerowe i treningi ? Gdyby uchwalono ustawę, że mecze piłki nożnej muszą być miesiąc wcześniej zgłaszane Ministrowi Finansów, włącznie z składem obu drużyn, zawodnicy w tym zagraniczni mają płacić 25% od swoich przychodów z wygranych i kontraktów, bez możliwości odliczenia kosztów, oraz zakaz reklamowania i organizacji klubów z piłkarzami poniżej 18 lat, to kibice nie zostawiliby na politykach suchej nitki za ich głupotę i niewiedzę. Niestety poker nie jest tak medialny i większość społeczeństwa ocenia go po stereotypach. Być może interwencja Unii Europejskiej, stopniowe sukcesy polskich pokerzystów na arenach międzynarodowych, oraz zmiana pokolenia opierającego swoje poglądy na „Wielkim Szu” , którzy znają wyłącznie „pokera 5 kartowego dobieranego” i na tej podstawie wyrażają swoje poglądy, a nie znana im jest odmiana texas holdem coś zmieni ?

Pozostaje mieć nadzieję, że ktoś z ludzie mający faktyczny wpływ na prawodawstwo naszego państwa, przeczyta więcej artykułów podobnych do tego, i zrozumie jak bardzo pokerzyści, po przez sklasyfikowanie ich w/g klucza politycznego a nie merytorycznego, zostali skrzywdzeni. A jak zrozumie , to czy się przejmie? Może warto bo to elektorat reprezentujący w Polsce przynajmniej kilkaset tysięcy pasjonatów tej wspaniałej gry.

Powiązane wpisy:

  1. Kasparow o pokerze

Zostaw komentarz

Dozwolone tagi XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


GotLink.pl